7 rzeczy, których nasze dziecko nie chce usłyszeć

Słowa mają moc sprawczą. Potrafią też zadawać ból. Dlatego uważajmy na to, co mówimy do dzieci. Nawet w złości. A może zwłaszcza wtedy. Oto kilka przykładów zdań, których żadne dziecko nie powinno usłyszeć.

Jak rozmawiać z dzieckiem - czego nie mówić dzieciom

Do niczego się nadajesz!

Przecież to nieprawda. Każda osoba do czegoś się nadaje. A to jest nasze ukochane dziecko, które może robić mnóstwo wspaniałych rzeczy i osiągnie w życiu tak wiele. Kiedy wypowiadamy takie słowa dajemy komunikat: Nie wierzę w Ciebie. Nie masz we mnie wsparcia. To, że coś dziecku nie wychodzi, nie oznacza, że się do tego nie nadaje. Po prostu powinno spróbować jeszcze raz. Albo jeszcze 100 razy. Nie od razu zaczęło siedzieć, chodzić czy mówić. Wszystko wymaga prób.

Zawsze coś psujesz!

Unikajmy takich określeń jak zawsze lub nigdy. Nie ma dzieci, które wiecznie coś niszczą. Pewnie Wasz maluch ma ukochaną zabawkę, o którą dba ze szczególną troską. Możemy poprosić dziecko, żeby bardziej uważało lub starało się coś robić w większym skupieniu.
Zdanie często powtarzane staje się prawdą. Dlatego możemy sprawić, że maluch albo faktycznie zacznie wszystko psuć, albo nie będzie chciał korzystać ze swoich zabawek w obawie przed naszą złością.

Nie zachowuj się jak dziecko!

A jak ma się zachowywać? Przecież to jest dziecko. Ma prawo do dziecinnego zachowania. Oczywiście zachęcajmy malucha do samodzielności, ale uważajmy, aby nie przesadzić w drugą stronę. Dziecko może mieć gorszy dzień i będzie potrzebować dopieszczenia poprzez pomoc w założeniu butów albo zaśpiewanie mu kołysanki.

Mam bardzo ważne sprawy na głowie!

Sprawy dziecka też są bardzo ważne. Wielka wieża z klocków czy najnowsza ukończona kolorowanka mogą wydawać nam się błahymi rzeczami, ale dziecko potrzebuje naszej uwagi i pomocy. Zazwyczaj nasze „bardzo ważne sprawy” mogą poczekać 5 minut. A to czym dziecko chciało się z nami podzielić jest bezcenne. Dzięki temu maluch czuje, że może nam powiedzieć wszystko i podzielić się każdą, nawet najmniejszą rzeczą.

Nie przeszkadzaj mi!

Dziecko dostaje komunikat – „Nie mam dla Ciebie czasu”. Możemy uznać, że nie ma w tym nic złego, bo przecież samodzielna zabawa rozwija kreatywność. Oczywiście, ale dziecko musi mieć poczucie, że rodzic jest obok i zawsze może liczyć na jego uwagę, i poświęcenie czasu. Inaczej maluch poczuje się pozostawiony sam sobie.

Nie jestem Twoją koleżanką/kolegą!

To wielka szkoda. Bycie dla dziecka kolegą lub przyjacielem to największy zaszczyt jaki może nas spotkać. Kiedy mówimy coś takiego, maluch czuje się niepewnie. Kto, jeśli nie rodzic, ma być pierwszym powiernikiem radości i smutków dziecka, kompanem w zabawie? Bądźmy przyjaciółmi naszych dzieci. To zbuduje w nich poczucie bezpieczeństwa i podniesie poczucie własnej wartości.

Cicho bądź!

Oczywiście są sytuacje kiedy krzyk dziecka nie jest wskazany. Spróbujmy wtedy uspokoić naszego malucha w łagodny sposób.
Pamiętajmy, że wykrzyczenie się jest jedną z metod wyładowania złości lub innych emocji. Zapytajmy czemu nasz mały domownik krzyczy. Może przeżywa jakieś wydarzenia domowe lub przedszkolne o których nie wiedzieliśmy? A może to część zabawy do której warto się przyłączyć lub po prostu próba zwrócenia naszej uwagi. Dzieci, które są cicho często robią coś niedozwolonego, więc cieszmy się, że słychać nasze pociechy.

Podobne artykuły