Disneyland – dziecięce marzenia na wyciągnięcie ręki

Jestem w prawie stu procentach pewny, że wszyscy, którzy urodzili się w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, mieli podobne marzenia w dzieciństwie. Ja chciałem zostać paleontologiem (głównie dlatego, że pokochałem całym sercem przebojowy „Jurassic Park”, który oglądałem na zjechanej kopii VHS), badać życie rekinów (jak możecie się domyślić… „Szczęki” i zjechana kopia VHS) lub strażakiem. Cóż, dziś niczego nie wykopuję (chyba, że ostatnie drobne z portfela na koniec miesiąca), nie umiem pływać, więc podwodne badanie czegokolwiek nie ma większego sensu,  nie zostałem też strażakiem. Indiana Jones też raczej ze mnie marny.

Zawsze marzyłem, by odwiedzić dwa miejsca: Legoland (to jeszcze przede mną) i Disneyland. Na spełnienie tych marzeń musiałem poczekać kilkanaście lat. Przed majową wycieczką do Paryża w 2013 roku dostałem prezent niespodziankę – białą podłużną kopertę z biletami do Disneylandu!

Disneyland

Disneyland Paris znajduje się około trzydziestu kilometrów od centrum Paryża. Można się tam z łatwością dostać kolejką RER, która odjeżdża ze stacji metra Chatelet Les Halles.

W stronę dziecięcych marzeń marzeń ruszyliśmy w pewien środowy poranek. Chwilę później wkroczyłem do świata magii, gdzie spotkałem moich ulubionych bohaterów! Na wyciągnięcie ręki byli: Myszka Mickey, Kaczor Donald, Goofy czy pies Pluto!

Disneyland

Na miejscu spędziliśmy niemal cały dzień, korzystając z atrakcji, które oferował park. Jeździliśmy kolejkami górskimi, objadaliśmy się słodyczami i gubiliśmy w magicznych zakamarkach.

Jeśli wybierzecie się do Disneylandu, koniecznie przejedźcie się kolejką górską stylizowaną na przygody Indiany Jonesa. Z ręką na sercu mogę wyznać, że krzyczałem jak mała dziewczynka (z drobną różnicą – małe dziewczynki nie używają tylu przekleństw). Warto odwiedzić również labirynt Alicji w Krainie Czarów, wsiąść do nawiedzonej windy w Hollywood Tower Hotel czy odwiedzić studio z efektami specjalnymi.

Disneyland

Najważniejsze, co musicie zrobić podczas pobytu w parku, to dać sobie pozwolenie na ponowne bycie dzieckiem. Chociaż na kilka godzin. Uwierzcie, nie będziecie żałować.

Disneyland

Plusy: dobry dojazd, ciekawe atrakcje, przystępne ceny, doskonała infrastruktura, opieka pracowników parku. Jeśli kupicie bilety z dużym wyprzedzeniem, z pewnością sporo zaoszczędzicie.

Disneyland

Minusy: w zależności od dnia i godziny – długie kolejki do oferowanych atrakcji. Jeśli nie lubicie tłumów, niestety ich nie unikniecie.

Więcej szczegółów na temat rezerwacji i samego parku znajdziecie tutaj.

Dare to dream!

Czytaj także >> Spowiedź zagubionego podróżnika cz. III

Podobne artykuły