Dom jak kemping. Dizajn w erze wzmożonej mobilności

Jest wiele powodów, które popychają nas ku opuszczeniu domu. Turystyka jest tylko jednym z wielu. Coraz częściej jednak przemieszczamy się nie tylko dla czystej przyjemności, ale także kierowani pragnieniem nowych doświadczeń. Również czynniki zewnętrzne skłaniają nas do zmiany miejsca pobytu, decyzji o przeprowadzce i podróżach do miejsc, które nie są naszym domem. Niepewność co do czasu, jaki spędzimy w danym miejscu wymusza też zmianę relacji do przestrzeni, którą wokół siebie kreujemy.

Dizajn w erze wzmożonej mobilności

W świecie, który zamieszkujemy, wydaje się, że odległość nie ma dużego znaczenia. Czasami wygląda na to, że istnieje jedynie po to, by można ją było zlikwidować: jakby przestrzeń ciągle zapraszała do tego, by ją zlekceważyć, obalić, zanegować. Przestrzeń przestała być przeszkodą – potrzeba tylko ułamka sekundy, by ją zdobyć – tak relację człowieka z przestrzenią przedstawia polski socjolog, filozof i eseista, Zygmunt Bauman.

Żyjąc w ustawicznym ruchu, przestajemy identyfikować się z konkretnym miejscem. Nie jest już ono nieodłącznym elementem naszej tożsamości. Nie przywiązujemy się do miasta czy dzielnicy, nie nawiązujemy trwałych stosunków z sąsiadami. Nasza relacja do otoczenia staje się mniej zobowiązująca.

Kiedy życie w przestrzeni traci na znaczeniu, fizyczna trwałość przedmiotów nie jest już dłużej konieczna. Tymczasowość stała się domeną współczesnego dizajnu.

Designerski stolik
design by Cecilie Manz / photo by Erik Brahl

Podobne artykuły