Draping – nowy trend w makijażu

Contouring, strobing, clown contouring, a teraz draping. Nowy trend w makijażu podbija serca makijażystów i kobiet spragnionych nowości i inspirujących technik na podkreślenie urody. O jakie makijażowe „sztuczki” chodzi tym razem?

lifetime_foto_draping_artykul

Jeśli chociaż trochę interesujesz się urodą, to na pewno napotkałaś wiele informacji i filmów instruktażowych dotyczących konturowania twarzy. Zabawne zdjęcia kobiet wymalowanych różnymi kosmetykami w kolorach beży, brązów i różu przykuwają uwagę równie mocno, co znaki wojenne na twarzach dawnych wojowników. Trudno ich nie zauważyć! Za sprawą Kim Kardashian tymi tematami żyje każde kobiece czasopismo i połowa Internetu. Ostatnim hitem w makijażu jest nowa metoda konturowania o nazwie draping, czyli w wielkim skrócie – konturowanie za pomocą różu. Aby ją wykonać potrzebny Ci jest tylko jeden, góra dwa kosmetyki i pędzle. Efekt – młodzieńczy, apetyczny wygląd, który tryska energią.

O co chodzi z tym drapingiem?

Technika konturowania za pomocą różu nie jest odkryciem XXI wieku. Propagował ją już w latach 60. jeden z najsłynniejszych makijażystów i guru make-upu – Way Bandy. Artysta zasłynął nie tylko ze swojego wielkiego wyczucia i talentu, które doceniały największe gwiazdy jak Cher, Catherine Deneuve, Farrah Fawcett, Barbra Streisand czy Elizabeth Taylor, ale przede wszystkim bardzo rozsądnego podejścia do makijażu. W swojej znakomitej książce, biblii makijażystów, „Designing Your Face: An Illustrated Guide to Using Cosmetics, namawiał między innymi do bardzo indywidualnego podejścia i malowania zgodnie z rysami twarzy, a nie z panującą modą. Naturalny makijaż, dbanie o zdrową cerę i mieszanie kolorowych kosmetyków tak, by uzyskać kolory jak najbardziej sprzyjające naturalnej urodzie kobiety – oto główne zasady, którym hołdował Bandy. Jednym z jego pomysłów było color glow i umiejętne wykorzystanie różu. Ten lekki, transparentny kosmetyk nadawał twarzy atrakcyjnego zaróżowienia i z powodzeniem można go było wykorzystać, by podkreślić linie. Strzał w dziesiątkę!

Ponowne zainteresowanie drapingiem zawdzięczamy głównie Marcowi Jacobsowi i jego nowej linii róży Air Blush Soft Glow Duo, które podbijają serca kobiet dzięki apetycznej kombinacji kolorów, umożliwiającej „wyrzeźbienie” kształtów i linii. Produkt nadaje twarzy koloru oraz subtelnego, rozświetlonego wykończenia, a całość jest lekka i młodzieńcza. A o tym my kobiety marzymy, prawda?

Jak go wykonać?

Zabawa w draping polega głównie na mieszaniu odcieni różu i umiejętnym nałożeniu go na twarz. Celem jest podkreślenie naturalnych krzywizn, wysmuklenie, dodanie koloru oraz delikatnego rozświetlenia.

  • Zacznij od ciemniejszego odcienia i podkreśl nim naturalne załamanie poniżej kości policzkowej, posuwając się od ucha w kierunku kącików ust. Zrób to za pomocą pędzla o ściętej główce.

  • Za pomocą okrągłego pędzla nałóż żywszy kolor na wypukłą część policzka, tak zwane „jabłko”. Wystarczy, że się uśmiechniesz, a ta część od razu się uwypukli.

  • Czas na wykończenie! Przyda Ci się najjaśniejszy odcień różu lub rozświetlacz. Nanieś go na szczyt kości policzkowej i w kierunku brwi. Rozświetlacz możesz również nałożyć na nos oraz na łuk Kupidyna.

Draping nie wymaga wiele zachodu, a rezultat zachwyca naturalnością. Podkreślona różem twarz jest lekko uniesiona, bardziej promienna i atrakcyjnie zaróżowiona, co odejmuje lat i sprawia, że wyglądasz na bardziej wypoczętą. To idealna opcja na gorące letnie dni, kiedy nie mamy ochoty na ciężki makijaż, ale sprawdzi się także zimą, gdy koloru jakby mniej na twarzy.

Chwytamy za pędzle?

Podobne artykuły