Faceci na skale. Cz. I

Czasem każdy facet potrzebuje przygody. Kumpli, plecaka, wolności. I skały. Specyficzny rodzaj ruchu, jakim jest wspinaczka panelowa czy skalna, jedni opisują jako taniec na skale. Himalaizm, alpinizm jako sporty przestrzeni. Dlaczego tak wielu mężczyzn decyduje się na ten sport? I kim są znani wspinacze? Co ich łączy?

Wspinaczka górska

Jak zauważa Maria Zawisło w „Topika gór”, w perspektywie idei philosophia activa na szczytach ma miejsce wielka przemiana człowieka, doznanie swoistych olśnień. Dzieje się to w literaturze: Kordian Słowackiego, Mickiewicz na krymskim Ajudahu. Ma to miejsce także w rzeczywistości. Co istotne, wspinacze wszelkiej maści zaznaczają, iż dotarcie na szczyt to tylko jeden z celów. Chodzi o coś więcej.

Wojtek Kurtyka – mistycyzm

Zaczął się wspinać… w odpowiedzi na strach. To on wyzwolił w nim naturę alpinisty, podczas gdy pierwszy raz odkrywał góry i górską przyrodę. Powodem była też godność, która nie pozwoliła mu przegrać z własnym strachem. We wspinaczce w stylu alpejskim szuka wolności, dlatego nie pociągają go wielkie zorganizowane wyprawy, które uniemożliwiają podążanie za wewnętrznym głosem. Ceni samodzielność i kroczenie ku poznaniu własnego kresu. Czy granica wciąż będzie się przesuwać? Dostrzega piękno oraz mistycyzm wspinania. Kocha ekstremalne doświadczanie gór.

Alex Honnold – kontrola

Jeśli wspinaczka z jakąkolwiek asekuracją już Ci się znudzi, możesz, jak Alex Honnold, „rzucić linę za siebie” i poczuć, jak to jest być na skale bez zabezpieczeń. Tylko Ty, skała, przestrzeń i uczucie… No właśnie – jakie? Jakkolwiek byśmy go nie nazwali – uzależnia, bo Alex wchodzi coraz wyżej i przemierza coraz trudniejsze drogi. Musi być maksymalnie skupiony, bo jeden błąd może kosztować go życie. Odważny (dla wielu po prostu szalony) silny psychicznie (dla niektórych „pozbawiony” odczuwania strachu), perfekcyjny technicznie, pewny siebie, ambitny, z wdziękiem porusza się w pionie. Jak mówi sam Alex w jednym z filmów nagranych z jego udziałem (podczas gdy wspina się „żywcując”): Co za przyjemność, co za odlot!

Adam Ondra – wyzwanie

Jak to jest być genialnym dzieckiem wspinania? Na to pytanie może odpowiedzieć Adam Ondra, który dzieckiem już wprawdzie nie jest, ale bardzo wcześnie zaczął przygodę ze skałą. Jeden z najmocniejszych wspinaczy na świecie, który ów sport odbiera jako rodzaj swego własnego kodu genetycznego. Chce się wspinać wszędzie, gdzie to jest możliwe. Czuje ciągłą potrzebę poruszania się w skale, doznaje, jak jego ciało jest w niesamowitej harmonii ze skałą. Wspinanie sprawia, iż czuje, że Żyje. Ważna jest dla niego również rywalizacja, możliwość sprawdzenia się, progres. Adam Ondra wyznaje, że urodził się, by się wspinać. Dzięki tej aktywności celebruje każdy dzień: od świtu do zmierzchu.

Część druga wkrótce!

Podobne artykuły