Kondycja świata a szanse na pokój. ,,Punkty zapalne”

„Punkty zapalne” to książka, która jest kolejnym dowodem na to, że dzisiaj na świecie pokój wymyka się spod kontroli i zaczyna być za późno na umiarkowany optymizm. Dwanaście niezwykle interesujących rozmów z autorytetami w swoich profesjach to bardzo niepokojąca lektura.

punkty-zapalne

Z wielką goryczą rodzi się myśl, że co z tego, że pewne zjawiska można przewidzieć, ale nie można im zawczasu zapobiec? Sytuacja w Polsce i Europie, wędrówki narodów, ataki islamistów, wybory prezydenckie w USA, polityka Putina, zawód szpiega, prawdziwy reportaż… To tylko wybrane zagadnienia, które są poruszane w trakcie rozmów.

Choć w podtytule jest „Dwanaście rozmów o Polsce i świecie”, to zasięg tematyczny jest imponującej rozpiętości, nie tylko geograficznej i geopolitycznej. W tej kwestii już lista nazwisk mówi sama za siebie. Wiadomo, że nie ze wszystkimi można się zgadzać, ale z wielu powodów opinie należy szanować.

Każdy z wywiadów, nie tyle zaprasza, co wciąga do dyskusji, a nierzadko zmusza do przemyślenia pewnych spraw na nowo. Albo przez wzgląd na nieznane dotąd fakty w znanych relacjach, albo przez podejmowanie tematów z innej perspektywy. To także zbiór, który kumuluje mnogość problemów świata, skłaniając nas do spojrzenia symultanicznego. I jest to wielka zaleta, bo po przeczytaniu „Punktów zapalnych” prawdopodobnie każdy dojdzie do innych wniosków.

Jedynym minusem jest to, że mimowolnie jest jedynie ujęciem fotograficznym sytuacji na świecie. Punkty zapalne w wielu miejscach żarzą się od dawna lub właśnie się zapalają. Dlatego im szybciej sięgniemy po tę książkę, tym aktualniejszy będzie komentarz jednego z rozmówców Jerzego Borowczyka i Michała Larka.

Podobne artykuły