Ooh Laura (Natasha), You’re more than a Superstar!

Po premierze krótkometrażowego filmu „I Do” na nowojorskim festiwalu Tribeca Film Festival, Natasha Khan – wokalistka zespołu Bat For Lashes – po czterech latach przerwy po wydaniu albumu „The Haunted Man” przygotowuje się do wydania nowego – „The Bride”. Wiadomo, że poprzedzająca premierę płyty, trasa koncertowa w Stanach Zjednoczonych i na Wyspach Brytyjskich odbędzie się w kościołach, a członkowie zespołu wystąpią w strojach ślubnych.

Historia, którą wybrała Khan, jest zdecydowanie najbardziej wyrafinowaną i niezwykłą (nie zważając na nieco szamański, poboczny projekt Sexwitch), z jakąkolwiek wcześniej mogliśmy mieć do czynienia w jej wykonaniu. Artystka pracowała nad tym materiałem półtora roku wraz z Danem Careyem, Simone Felice i Head and Ben Chritophers.

Ten krótki film opowiada historię tragicznego wypadku samochodowego narzeczonego w drodze na ślub. Konsekwencją tych wydarzeń i esencją całego albumu są przeżycia „miesiąca miodowego” w samotności przez niedoszłą pannę młodą. Jej nauką do miłości samej siebie, nauką dla nas wszystkich natomiast: jak radzić sobie w sytuacjach granicznych.

Czy Natasha Khan nie mogła wybrać sobie lepszego tematu na materiał nowej płyty? Czy jej eteryczny, magiczny głos nie spowoduje, że się zatracę, jak zasiądę na ławie jednego z kościołów, w którym wyśpiewa tę historię? W końcu: czy nie warto poczekać do pierwszego lipca na premierę albumu, a może jeszcze dłużej, aż przyjedzie zagrać koncert w jednym z polskich kościołów?

Podobne artykuły