Podróż z maluszkiem – kompaktowy niezbędnik rodzica

W podróż z malutkim dzieckiem najczęściej wybieramy się samochodem. Rzadko jednak dysponujemy autem, które pomieściłoby wszystkie domowe akcesoria dla maluszka. Zerknijcie na kilka rozwiązań, które pozwolą przetrwać rodzinne wakacje poza domem, a dzięki którym pakowanie nie będzie udręką.

Fotelik

Dzieci, które jeszcze dobrze nie siedzą, powinny podróżować tyłem do kierunku jazdy w foteliku-nosidełku. Takie rozwiązanie rekomendują specjaliści nawet do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia, pod warunkiem, że spełnione są normy wagi i wzrostu. Argumentem za zakupem nosidełka jest często stosowana przez producentów możliwość wpięcia go do stelaża wózka i wykorzystania również w tej roli. Nie musimy wyjmować z niego dziecka, gdy zaśnie w samochodzie i oszczędzamy miejsce w bagażniku, bo nie trzeba dodatkowo zabierać ze sobą gondoli.

Zabawki podróżne

Książki i muzyka to nieustannie niezawodne podróżne „czasoumilacze”, również w przypadku dzieci. Kolorowa książeczka z miękką oprawą to pozycja obowiązkowa. Dobrze mieć też w samochodzie płyty z muzyką dla milusińskich. Do zasypiania – kołysanki, a do zabawy – dziecięce przeboje, jak „Jadą, jadą misie”. Sprawdzą się też zabawki interaktywne, które dziecko jest w stanie utrzymać w rączkach, np. telefonik z dźwiękiem lub zawieszki do wózka, które dodatkowo wykorzystać można podczas spacerów. Komfort podróży podniosą też osłonki na okno, dzięki czemu letnie promienie słońca nie będą czynnikiem drażniącym dla dziecka. Smoczki i gryzaki będą pomocne, jeśli maluch ząbkuje lub jeśli szukamy sposobu na uspokojenie brzdąca. Ten jest prosty i sprawdzony.

Łóżeczko

Niezależnie od tego, czy wybieramy się na wakacje do kurortu za granicą, ośrodka przy wodzie przystosowanym dla rodzin z dziećmi czy na krótką wycieczkę krajoznawczą z noclegiem poza domem, warto mieć ze sobą własne łóżeczko turystyczne. Przy jego wyborze trzeba mieć na uwadze rozmiar po złożeniu, łatwość czyszczenia i blokadę chroniącą przed złożeniem. Nie zapomnijmy o składanym materacyku. W przypadku najmłodszych dzieci, komfort podczas snu jest szczególnie ważny. Wbrew pozorom nie warto przepłacać za dodatkowe gadżety, choć niezbędna może się okazać moskitiera. Jeśli nie ma jej w zestawie, dostępny jest uniwersalny rozmiar pasujący do większości łóżeczek. Pozwoli maluszkom w pełni korzystać z uroków pleneru, nawet kiedy owady atakują ze zdwojoną siłą.

Wózek

Spacery z siedzącym maluszkiem będą przyjemniejsze, jeśli wyposażymy się w odpowiedni wózek spacerowy. Musimy zadbać o to, żeby był przystosowany do naszego typu aktywności. Jeśli lubimy biegać, pomyślmy o wózku, dzięki któremu będziemy mogli połączyć obcowanie z maluchem z naszą ulubioną sportową dziedziną. Jeśli często spacerujemy po lesie lub rodzinnie przemierzamy górskie szlaki, postawmy na solidne, pompowane opony. Latem nie może nam zabraknąć budki chroniącej przed słońcem. Oparcie wózka musi być rozkładane, dzięki czemu dzieci, które potrzebują w tym wieku wciąż jeszcze sporo snu, będą mogły odpocząć od wielu wakacyjnych wrażeń. Folia przeciwdeszczowa do wózka uratuje nas w razie niepogody.

Nosidełko

Na plażę zamiast wózka zabierzmy nosidełko. W niektórych modelach dziecko można nosić w pozycji pół-leżącej już od trzeciego miesiąca życia. Jeśli ktoś posiadł na pozór skomplikowaną umiejętność wiązania chusty, a właściwie dziecka w chuście, warto zabrać ze sobą ten kompaktowy gadżet, dzięki któremu maluszek będzie blisko mamy lub taty. Poczucie bezpieczeństwa sprawi, że dziecko będzie spokojniejsze i pozwoli nam na dłuższe wyprawy.

Jeśli sami przepadamy za wylegiwaniem się w słońcu, zainwestujmy w namiot plażowy chroniący dzieci przed nasłonecznieniem i wiatrem. Producenci zapewniają o wyposażeniu osłony w filtry UV. Dziecko może się w nim bawić, odpoczywać czy nawet spać. Złożenie namiotu do kompaktowych rozmiarów tylko za pierwszym razem wydaje się nierealne. Sprawdzi się za to o wiele lepiej niż parawan. Ze składaną, nieprzemakalną matą plażową stworzą idealne warunki do plażowania z dzieckiem.

Akcesoria

Wakacje wakacjami, jednak codzienna kąpiel będąca często rytuałem przygotowującym do spania, ukoi maluszka i odpręży po dniu pełnym wrażeń. Trudno o idealne warunki w ośrodkach czy kurortach wczasowych. Sytuację uratować może dmuchana wanienka. Miejsce zajmuje dopiero po napompowaniu. Taką samą rolę może spełniać mały basenik, który wykorzystamy też do zabaw na plaży czy w ogrodzie.

Pomocna może okazać się mata do przewijania wykonana z łatwego do czyszczenia materiału, która pozwoli przewinąć dziecko w niemalże każdych okolicznościach.

Mimo, że zdecydowana większość rodziców, szczególnie podczas wyjazdów, korzysta z jednorazowych pieluszek, nie można pominąć roli tradycyjnej pieluchy tetrowej. Można nią przykryć dziecko podczas snu, osłonić wózek przed słońcem, wytrzeć buźkę lub nawet użyć jako śliniaka.  

Opakowania termiczne do butelek znajdą swoje zastosowanie, gdy wybieramy się na dłuższe wycieczki, a w trakcie wypada pora karmienia. Każda mama wie, że dobrze mieć ze sobą zawsze dyżurną, plastikową łyżeczkę. Dzięki temu obiadek, jogurt czy lody nie okażą się zbyt dużym wyzwaniem.

W rodzinnym pakowaniu ponad wszystko kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Jeśli coś można zamienić na mniejsze, bez szkody dla dziecka, zróbmy to. Jeśli jednak przywiązani jesteśmy do domowych akcesoriów i mamy pewność, że dziecko nie zaśnie w foteliku-nosidełku lub nie wykąpie się w dmuchanej wanience, pozostaje nam zainwestowanie w dodatkowy bagażnik dachowy.

Podobne artykuły