Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady!

Zdanie kończące kawał o studentce, której brakowało wiedzy na egzaminie zawładnęło internetem. Stało się podsumowaniem życia i zajęć, których czasem mamy zwyczajnie dość. Chcielibyśmy wyrwać się z rutyny, zmienić coś w sobie, odpocząć i zastanowić się co dalej. Czasem warto po prostu rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady – jest w tym sporo prawdy.

Dla większości z nas Bieszczady to miejsce dość odległe, bo znajdujące się na  południowo-wschodnim krańcu Polski. Ogrom kilometrów, uciążliwy wielogodzinny dojazd do celu może zniechęcić turystów do „zapuszczania” się w tamte rejony. Jednak wszystkie te elementy mogą również stanowić atut. O to właśnie chodzi w „odcinaniu się”, żeby nie było po drodze, żeby nie było tłumnie i żeby było w końcu cicho, spokojnie i bez pośpiechu. O ile w sezonie letnim trochę turystów przemierza bieszczadzkie szlaki, to spokojniej bywa w maju (poza długim weekendem), w czerwcu i we wrześniu lub w październiku.

Legenda głosi, że…

Legenda głosi, że nazwa gór pochodzi od Biesów i Czadów. Czyli od dwóch gatunków diabłów, wyhodowanych eksperymentalnie w piekielnych czeluściach. Zostały one umieszczone w „diabelskim rezerwacie”, który przyjął nazwę Bieszczady. Historia ta ma swoje dobre zakończenie, bo przecież nasze piękne góry są oazą spokoju i miejscem wypoczynku. Legenda pochodzi z książki Andrzeja Potockiego, pt. „Księga legend i opowieści bieszczadzkich”. Możecie ją przeczytać również na stronie praktycznych informacji o Bieszczadach – Biesy i Czady, czyli jak powstały Bieszczady.

Podróż z plecakiem

Pasjonaci wędrówek, dla których trudności z  zasięgiem i siecią wi-fi nie stanową problemu, amatorzy dzikich zakątków, miejsc oddalonych od cywilizacji, będą zachwyceni tym, co oferują Bieszczady. Pakujcie plecaki, wygodne buty, karimaty, śpiwory i w drogę.

Bieszczady należą do Beskidów Wschodnich, które są częścią Zewnętrznych Karpat Wschodnich. Nie są zbyt wysokie, ich najwyższym szczytem po polskiej stronie jest Tarnica (1346 m n.p.m.). Łagodne, malownicze pagórki, rozległe połoniny tworzą niepowtarzalny krajobraz. Góry pozwalają zdystansować się, odpocząć od codzienności i naładować akumulatory. Przez całe Bieszczady biegnie czerwony szlak, a wzdłuż niego lub w niewielkiej odległości znajduje się 5 schronisk. Osobom pragnącym zasmakować prawdziwych wędrowniczych zmagań polecam noclegi właśnie w takich warunkach, ceny są atrakcyjne, a atmosfera niepowtarzalna. Szczegółowe informacje na temat schronisk znajdziecie tutaj.

Bieszczady

Ciekawe miejsca

Jezioro Solińskie
Największy sztuczny wodny zbiornik retencyjno-energetyczny. Został utworzony w celu ochrony Doliny Sanu przed powodziami. Jezioro stanowi atrakcję turystyczną, wzdłuż brzegu znajdują się ośrodki żeglarskie i przystanie jachtowe. Dodatkowo wypożyczalnie sprzętu wodnego oferują kajaki, łódki i rowerki wodne. Nad jeziorem zlokalizowane są ośrodki turystyczne, do najbardziej znanych zaliczamy: Polańczyk, który jest również uzdrowiskiem, Myczkowce oraz Solinę.

Tarnica
Najwyższy szczyt Bieszczad, punkt obowiązkowy podczas pobytu. Wyróżnia się szczególną sylwetką, ma ostry, wąski, nieco wydłużony grzbiet, na którym znajdują się dwa wierzchołki pokryte złomiskami skał oraz pozostałościami po wojennych okopach. Na szczycie znajduje się żelazny krzyż z tablicą, która upamiętnia pobyt księdza Karola Wojtyły, 5 sierpnia 1953 r. Przy dobrej widoczności ze szczytu możemy zauważyć Tatry, Gorgany, Ostrą Horę, Połoninę Równą, Połoninę Krasną i Świdowiec.

Szlak Drewnianych Kościołów
Pozostałości po dawnych mieszkańcach, etnograficzni Łemkowie i Bojkowie. Wiele budowli jest w opłakanym stanie, ale można jeszcze trafić na prawdziwe architektoniczne perełki. Znajdują się m.in. w: Sanoku, Nowosielcach Kozickich, Ropience, Woli Michowej, Dołżycy czy Dwerniku.

Park Gwiezdnego Nieba
Właśnie tam można obserwować gwiazdy na prawdziwie ciemnym niebie! Park został utworzony w celu ochrony środowiska nocnego w zakresie ochrony przed nadmiernym sztucznym światłem, promowania turystyki astronomicznej oraz ekologicznego rozwoju regionu. Stanowi obszar ochrony ciemnego nieba w Międzynarodowym Rezerwacie Biosfery „Karpaty Wschodnie” w Polsce. Powierzchnia całkowita parku wynosi ok. 14 tys. ha i obejmuje tereny Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Parku Krajobrazowego Doliny Sanu i Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Kino studyjne Końkret
Kino znajduje się w Zatwarnicy w gminie Lutowiska. Mieści się w odrestaurowanym budynku dawnej stajni. Drewniany budynek z miękkimi kanapami przyciąga artystów i wszystkich, którzy cenią kulturę. W kinie wyświetlane są kultowe bieszczadzkie filmy, m.in. „Wolna sobota”, „Kino objazdowe” czy „Hasło”.

Drezyna rowerowa
Połączenie turystyki i zamiłowania do tradycji kolejarskiej zaowocowało powstaniem Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych. Turyści mają możliwość wyboru przejażdżki w dwóch kierunkach. Ze stacji w Uhercach Mineralnych można jechać w stronę Ustrzyk Dolnych lub w stronę Zagórza. Drezyna to platforma, na której znajdują się dwa stanowiska do pedałowania i dwa miejsca na ławeczce. Podróż odbywa się wg ustalonych rozkładów jazdy pod opieką kierownika składu. Tylko wsiadać na rower!

Jak dojechać?

Jeżeli chcemy w Bieszczady wybrać się transportem publicznym, najlepiej dojechać do Sanoka, który jest głównym węzłem komunikacyjnym lub do Ustrzyk Dolnych. Dalekobieżnymi połączeniami autobusowymi dojedziemy m.in. z Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Katowic, Lublina czy z Sandomierza. Dojazd bezpośredni z Warszawy lub Wrocławia do Sanoka zajmuje ok. 6-7,5 h. Jeżeli chcemy wybrać się tam pociągiem, to najlepiej dojechać do Rzeszowa. W obydwu przypadkach trzeba przesiąść się na autobus, który zawiezie nas do wybranego celu w sercu Bieszczad.

Warto się czasem zatrzymać, uciec na koniec świata i zaszyć się w bieszczadzkiej chacie. Nabrać dystansu do pracy, ludzi, a może i do siebie samego. Popatrzeć w rozgwieżdżone niebo tam, gdzie widać je najlepiej.

Podobne artykuły