W czym przed ołtarz? Nowe spojrzenie na modę ślubną

Dzień ślubu jest dla wielu kobiet jednym z najważniejszych momentów w ich życiu. To niezwykłe chwile, podczas których chcą się czuć i wyglądać wyjątkowo. Na szczęście czasy, kiedy typowa suknia ślubna w postaci suto marszczonej, tiulowej kreacji była najczęstszym wyborem, mamy już za sobą. Nowoczesna panna młoda ma szeroki wybór i na ślubnym kobiercu może pojawić się w kreacji, która idealnie odzwierciedli jej naturę i pozostanie w zgodzie z jej potrzebami estetycznymi.

Czy do ślubu naprawdę trzeba iść w strojnej, bogato zdobionej sukni jak z bajki? Rzesze wychodzących za mąż kobiet nie wyobrażają sobie tej wielkiej chwili w stroju innym niż powłóczysta, bogata suknia w białym kolorze. Suto marszczone, tiulowe „bezy” i koronkowe kreacje opływające sylwetkę zmysłową linią są najczęstszymi wyborami. Na suknię ślubną w kolorze innym niż biały i dodatki odmienne od tych oferowanych przez salony mody ślubnej decyduje się niewiele kobiet.

Nie da się ukryć, że wybór sukni, która nie jest typowo ślubną, wymaga od panny młodej odwagi do zmierzenia się z ogólnie przyjętym wizerunkiem i podniosłością chwili. Stające przy ołtarzu przyszłe żony często ulegają presji wywieranej przez trendy, media, rodzinę czy najbliższe otoczenie, a ich efektowny, aczkolwiek stereotypowy, wybór podyktowany jest brakiem przekonania, że można wyglądać zjawiskowo w sukience z popularnej sieciówki i wiankiem polnych kwiatów we włosach. Na szczęście czasy się zmieniają, a trendy ewoluują. Na ślubnym kobiercu staje coraz więcej kobiet, dla których priorytetem jest pozostanie w zgodzie z sobą i własnym stylem, a nie podążanie za oczekiwaniami innych. Wiele z nich ma również pragmatyczne podejście do ceremonii i uważa, że suknia na jeden dzień za kilka tysięcy to niepotrzebny zbytek, a zaoszczędzone pieniądze lepiej wydać na podróż życia z ukochanym. Jeśli należysz właśnie do tej grupy, czytaj dalej. Mamy kilka podpowiedzi i pomysłów na to, jak wyglądać olśniewająco w tym wielkim dniu nie rujnując budżetu.

Panna młoda z sieciówki

Jeszcze kilka lat temu byłoby to nie do pomyślenia. Obecnie coraz częściej panny młode poszukują sukien i akcesoriów w popularnych sieciach odzieżowych. Wiele z największych marek ma w swoich ofertach linie ślubne, a proponowane fasony, tkaniny i wykończenia stanowią idealną alternatywę dla kobiet, którym zależy na skomponowaniu nieszablonowej kreacji. Zmiana perspektywy i trochę inne spojrzenie na stylizację w tym szczególnym dniu to także efekt mediów społecznościowych i znanych it girls, które wyznaczają trendy w kwestii mody i eksperymentują z modą, również tą ślubną. To właśnie dzięki nim, kobiety chętniej wypróbowują niestandardowe rozwiązania i zdobywają się na modową odwagę.

Sukienki, które idealnie sprawdzą się na ślubnym kobiercu, dostępne są online w ofercie takich marek jak ASOS, Mango, River Island czy Zara. Mnogość ciekawych  fasonów, misterne wykończenia w postaci aplikacji, koralików, cekinów oraz gustowne materiały sprawiają, że skompletowanie przyciągającego uwagę zestawu, który świetnie wpisze się w odświętne okoliczności, wcale nie jest trudne. Sukienka z sieciówki to o wiele niższy koszt oraz możliwość zabawy modą i pozostanie wierną własnemu gustowi. Zaletą zakupów online w tych popularnych markach, jest opcja zwrotu. Oczywiście, nie mamy na myśli zwrotu sukienki po ceremonii, a jedynie komfortowe zakupy, które umożliwiają zamówienie wielu fasonów, wypróbowanie ich w domowym zaciszu, a następnie odesłanie tych, które nie przypadły nam do gustu. Warte wypróbowania!

Sukienki ślubne z sieciówek

A jeśli nie biała sukienka, to co?

Świetnym przykładem panny młodej, która odstąpiła od typowej ślubnej sukienki, jest zjawiskowa Olivia Palermo. Celebrytka i modelka pojawiła się przed ołtarzem w kaszmirowym swetrze, białych szortach i przepięknej, tiulowej spódnicy rozciętej z przodu, autorstwa Caroliny Herrery. Jej wygodny i efektowny pomysł wzbudził zainteresowanie, był szeroko komentowany i chętnie kopiowany! Może warto by było wziąć go pod uwagę? Jeśli szorty to za dużo, pomiń je w stylizacji i pozostań przy spódnicy, do której dobierz ciekawy top lub gorset. Wiele inspirujących propozycji znajdziesz na platformach dla polskich projektantów, na których roi się od interesujących propozycji i kolorów. Marzy Ci się tiulowa maksi w kolorze cappuccino i jedwabny gorset w kwiatowy wzór? Napisz do projektanta! Wielu z nich chętnie realizuje pomysły klientów, a ceny takich strojów nadal pozostają niższe niż suknie typowo ślubnych marek.

Ołtarz zobowiązuje do odświętności, a nie do stereotypowej sukienki. Nie trzeba się przed nim pokazać w bieli, a jedynym dopuszczalnym fasonem nie musi być rozkloszowana suknia z obcisłym gorsetem. Jeśli nie taka jest Twoja wizja stroju na tę okazję, pozostań wierna sobie, a nie oczekiwaniom i sugestiom innych. Marzy Ci się elegancki look w smokingowej marynarce? Czemu nie?! Skomponuj ją z parą cygaretek lub narzuć na efektowny top. I baw się kolorami! Biel jest piękna, ale wymagająca i nie zawsze łaskawa dla urody. Odcienie ecru, pastele, beże, a nawet popiele, mogą stworzyć urzekającą opcję, w której będziesz przyciągać spojrzenia. Nie bądź oczywista i przewidywalna. Jeśli kochasz boho i cyganerię, pokaż to innym w dniu swojego ślubu. Frędzle, koronki, zmysłowe warstwy i romantyczny warkocz pokaże innym, że potrafisz być wierna temu, co kochasz. Twój wizerunek zyska na autentyczności, a Ty będziesz się świetnie czuć w tym, co masz na sobie. A może w duchu gra Ci minimalizm i ascetyczne podejście do mody? Weź pod uwagę sukienki i spódnice, które bawią się konstrukcją i zachwycają szlachetnością tkaniny, a zaoszczędzone pieniądze zainwestuj w parę ciekawych szpilek i biżuterię. Przypomną Ci o tym szczególnym dniu, gdy założysz je ponownie po ceremonii. Ślub to Twój czas, nie pozwól innym decydować w czym powiedzieć sakramentalne „Tak!”.

Podobne artykuły