Zapomniany szmaragd Węgier

Żaglówki, jachty, lazurowa tafla wody, wystarczy dodać do tego promienie słońca i mamy obrazek wakacyjnej błogości. Na ogół taki opis kojarzony jest z Chorwacją, Majorką lub rajskim wybrzeżem na drugim końcu świata. Tymczasem, za naszymi południowymi sąsiadami leżą Węgry, a w ich południowo-zachodniej części – Jezioro Balaton.

lifetime_balaton

Balaton jest największym jeziorem Środkowej Europy. Nazywane „morzem węgierskim” stanowi wakacyjny kurort państwa Madziarów. Zajmuje obszar 592 km², jego długość wynosi 77 km, szerokość 12 km (między najdalej oddalonymi brzegami) i 1,5 km (w przesmyku koło półwyspu Tihany). Jezioro należy do dość płytkich akwenów, średnia głębokość wynosi 3-4 metry, a najgłębsze miejsca sięgają 12 metrów. Stanowi to raczej zaletę niż wadę, ponieważ dzięki temu zbiornik szybciej się nagrzewa, woda jest ciepła od maja do października. Natomiast zimą jezioro zamarza, a po tafli lodu suną zaprzęgi konne z saniami. Plaże nad Balatonem bywają różne, są miejsca piaszczyste, przeważnie wydzielone i płatne, natomiast w większości są to plaże trawiaste. Najważniejsze, że dno jest piaszczyste i miłe dla stopy. Czasami brzeg jest wzmacniany (wysypany kamieniami), w takim przypadku do jeziora schodzi się schodkami.

Czar PRL-u

Jezioro Balaton było niegdyś marzeniem. Marzeniem osiągalnym jedynie przez najbardziej zamożnych Polaków, elitę, która mogła pozwolić sobie na urlop za granicą. Kto miał okazję wypoczywać nad Balatonem zyskiwał uznanie w zakładzie pracy. Obecnie Balaton bywa przyćmiony, nie jest tak popularnym miejscem jak Chorwacja, Grecja czy Bułgaria. Oczywiście ciężko konkurować z morskim wybrzeżem, jednak Balaton może stanowić ciekawą alternatywę dla osób, które odwiedziły już wyżej wymienione kraje oraz dla tych, którzy nie chcą pokonywać zbyt dużych odległości, a jednak chcą wypocząć nad ciepłą wodą.

Siófok

Niespełna 25-tysięczne miasto położone na południowym brzegu Balatonu. Nie bez przyczyny nazywane jest letnią stolicą Węgier. W sezonie wakacyjnym liczba mieszkańców miasta wzrasta pięciokrotnie. Główną atrakcją jest 17-kilometrowa plaża, jej najbardziej popularna część to Nagy Strand (Wielka Plaża), miejsce gdzie w sezonie letnim bije serce Siófok. Wzdłuż ciągnie się promenada miejska z knajpkami, barami i restauracjami. Prawie wszystkie plaże w Siófok są płatne. Miasto to zagłębie hoteli, pensjonatów i miejsc rozrywkowych, czyli wszystkich elementów składających się na kurort turystyczny. Znajduje się tutaj również bogata oferta wypożyczalni sprzętu wodnego oraz przystanie jachtowe, a gdy mocniej zawieje wiatr jezioro pokrywa się surferami.

arena_lifetime_artykul_balaton

Tihany

Półwysep położony w północnej części jeziora Balaton. Jako pierwszy na Węgrzech został ogłoszony Parkiem Narodowym, obecnie należy do Parku Narodowego Wzgórz Balatońskich (węg. Balaton-felvidéki Nemzeti Park). Półwysep zbudowany jest głównie z bazaltów i tufów, kiedyś był obszarem aktywności wulkanicznej i do dziś możemy podziwiać pozostałości w postaci powulkanicznych jezior. Tihany to również miejscowość na półwyspie (o takiej samej nazwie). Główną atrakcję stanowi tu opactwo benedyktynów założone w 1055 r. Obok znajduje się mały park, a z placu przy opactwie możemy podziwiać najpiękniejszy widok na Balaton. Tihany to urocze miasteczko słynące z plantacji lawendy. Będąc nad Balatonem koniecznie trzeba tu zawitać.

„Polak, Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki”

„Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát”

Choć mówimy w różnych językach, to mamy podobny temperament, wrodzoną niepokorność i umiłowanie do dobrej zabawy. A dobrą zabawę lubimy umilić dobrym winem. Na zachód od półwyspu Tihany leży winna kraina Badacsony, zagłębie nadbalatońskiego winiarstwa. Jest to głównie obszar czterech wiosek położonych wokół wygasłego wulkanu o tej samej nazwie. Warto na chwilę się tu zatrzymać i pobłądzić między polami winnic, zajrzeć do piwniczki i skosztować węgierskich trunków.

Ciekawostka: oprócz wina w menu alkoholi Węgrów zaszczytne miejsce zajmuje mocna wódka smakowa – palinka. Smaki bywają różne, może być śliwkowa, brzoskwiniowa, jabłkowa. Wytwarzana jest bez dodatku cukru, więc podstawą są słodkie owoce. Potwierdzam, że palinka naprawdę pali! 

Węgry, jako kraj bez dostępu do morza ma się czym pochwalić. Jezioro Balaton jest ich dumą, „morzem węgierskim”, „węgierską Toskanią”, „błękitną riwierą”. W sezonie letnim, klimatem i wakacyjną atmosferą bulwarów dorównuje śródziemnomorskim kurortom.

Podobne artykuły